Inwestowanie w wygodę

wygoda pracowników

Termin „inwestycja” kojarzy się z konkretnymi wyliczeniami na temat kosztów, terminu zwrotu inwestycji i tym podobnych parametrów. W środowisku biznesowym niekoniecznie musi jednak oznaczać wyłącznie takie posunięcia jak włożenie pieniędzy w jakiś sektor czy nieruchomości. Zamiast tego można bowiem zainwestować w wygodę.

Przykładowo, prezes decyduje się na outsourcing kadr i płac. Odciąża tym samym istniejący dział kadr, może go zmniejszyć lub nawet usunąć. Jednocześnie nie ma na głowie zarządzania tym działem lub przynajmniej pilnowania jego pracy, ponieważ tym zajmuje się zewnętrzna firma.

Można mieć pewność, że usługi kadrowe są prowadzone przez profesjonalistów, którzy na co dzień stykają się z nimi przez cały czas pracy. Dodatkowo zdejmuje to odpowiedzialność z księgowej lub działu księgowości. Oznacza to więc możliwość ograniczenia pracy niektórych części firmy, co pociąga za sobą oszczędności. Jednak zewnętrzne kadry i płace zazwyczaj dają małe zyski, więc śmiało można to nazwać inwestycją w wygodę. Nie wszystko da się zmierzyć pieniędzmi i tak jest z pewnością również w tym przypadku. Stres czy odpowiedzialność to bardzo ważne czynniki, które tutaj stają się znacznie ograniczone.